Witam ponownie!
Jestem w głębokim szoku, że dalej ludzie codziennie odwiedzają mojego bloga mimo zawieszenia mojej "działalności". Mam dla was jedną dobrą radę! Nie wyszukujcie w internecie diet "cud", nie głodujcie się i nie katujcie, nie kupujcie żadnych cudownych preparatów (jak np testowana przeze mnie Leptin Green Coffee)- wszystko to przynosi efekty ale na krótką metę... Stosowałam różne diety, na diecie Dukana schudłam 12kg, po roku wróciło 10, po rokuu ale wróciło.. Dieta śródziemnomorska, kapuściana itd. również stosowałam- efekty mniejsze ale efekt jojo szybki i solidny, mimo iż po zakończeniu diety się nie obżerałam, jadłam normalnie do 1800kcal dziennie przy bardzo aktywnym trybie życia. Skończyło się tak, że poszłam do dietetyka, jeżeli ktoś będzie chciał mogę dać namiary na świetną Panią dietetyk z Warszawy, nie mam z tego żadnych profitów, informuję z czystego serca! a dlaczego? Jest możliwość prowadzenia diety na odległość, ja studiuję we Wrocławiu, pani pracuje w Warszawie, w życiu się z nią nie widziałam na oczy ale została mi polecona przez moją rodzine z Warszawy która chudnie z nią od jakiś 5lat.. Na początku miałam do zrobienia kilka badań, dostałam ankiete do wypełnienia (takie rzeczy jak wyniki badan, choroby, wymiary, preferencje ad jedzenia itd), zostało tylko odeslac ankiete, wyslac 100zł i czekać na ułożony jadłospis na 2tyg, ten 2tyg cykl powtarzam do tej pory, pozniej jeszcze jedna 100zł na kolejny jadłospis i po jakimś czasie 100zł na jadłospis wyprowadzający z diety. Razem 300 zł a dieta jest świetna, smaczna i działa! Ja od czasu do czasu na obiad mam spaghetti, ryby, ziemniaki, sałatki, kurczaki i wiele, wiele innych smakołyków. Na tej diecie chudnę 1-2kg tygodniowo, aktualnie ważę 65kg przy tym, ze masa mięśniowa mi sporo urosła.
W poniedziałek lecę do USA na program Work&Travel, mam zamiar tam codziennie ćwiczyć z Panią Chodakowską SKALPEL (pierwszą wersje), jeżeli jest ktoś chętny i będzie cwiczyć codzinnie ze mną, zapraszam do motywowania się wzajemnego oraz sprawozdań z efektów. Z pewnością po 3miesiacach wrzucę tu zdjęcia. Zakłożyłam bloga o mojej podróży do USA, taki poradnik bo sama, przed decyzją wylotu nie znalazłam ani jednego a szukałam wszędzie.. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany linkiem do bloga, piszcie to wkleję ;) Pozdrawiam! Trzymajcie kciuki żebym doleciała i nie pogubiła sie na lotniskach!
I teraz najważniejsze !! GOSZA żyjesz?! Co u Ciebie? Mam nadzieje, że kiedyś tu wpadniesz i opowiesz co i jak, bo już stęskniłąm się za Twoimi komentarzami :D Buziaki :*