Kilogramki

Twój Strażnik wagi

poniedziałek, 6 lutego 2012

Pierwszy post ... no i jakoś poszło.

Witam wszystkich, rocznik 93, od 03.02.2012 żyję ze świadomością posiadania niedoczynności tarczycy. Wiem, że jest NAS dużo, więc będę miała się z kim podzielić moimi sukcesami bądź też nie walki z kilogramami. Od dzisiaj zaprzyjaźniłam się z dr. Dukanem, więc do rzeczy:
waga-74kg
wzrost-173cm
samopoczucie-totalne załamanie, depresja, przepłakane 4dni, czuję, że nikt w moim otoczeniu mnie nie rozumie.

Dodatkowo- od jutra biorę lek EUTHYROX, przez pierwsze dwa tyg, 25. później 50. W planach mam basen 4 razy w tygodniu... zobaczymy.

Mam nadzieje, że mój blog będzie kiedyś pomocny dla ludzi takich jak ja z takim samopoczuciem.

Nie obrażę się na nikogo kto będzie chciał podzielić się swoim doświadczeniem i dobrą radą, lub chociaż napisać kika słów otuchy bo mi samej jest bardzo ciężko a przypuszczam, że takich mnie jest więcej ;)


Dobranoc ;*

5 komentarzy:

  1. WITAJ! trafiłam tu dziś przypadkowo i spieszę ci z dobrym słowem:) jestem też tak jak ty uboższa o sprawną tarczycę , mam niedoczynność tzw.hasimoto .Z tym można żyć! tabletki do końca życia chyba że lekarze od hormonów coś wynajdą ,a uwierz że pracują nad tym.nie wiem jak z twoim spadkiem wagi bo póki nie wyreguluję ci lekarz dawki i w którymś momencie powie STOP zostajesz na tej dawce euthyroxu to waga może ci nie spadać, nawet jakbyś żyła na samej wodzie może waga nie spadać. ale nie panikuj. ja mam dawkę 137 i to już dłuższy czas.rok temu zaczęłam dukanować i schudłam 18kg a uwierz nadwaga ogromna, mogło by jeszcze ubyć trochę ale nie pilnowałam się na 3 etapie i teraz stwierdzam że muszę albo zacząć wszystko od początku albo przynajmniej trzymać się żelazną ręką zasad etapu 3 bo wróciło 5kg! ale tak to jest jak się gotuję dla 4osobowej rodziny a im nie przypadło do gustu dukanowskie menu i tak gotowałam dwa obiady aż przyszedł kryzys i zaczęłam podjadać zakazane. niby mniej niż to kiedyś było ale...zakazane!! potrzebuję też tak jak ty wsparcia ,może uda nam się nawiązać kontakt?pozdrawiam DOROTA będę tu zaglądać i jak zechcesz to skontaktuję się z tobą

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszy mnie to bardzo, że działają nad sprawami tarczycowymi bo jak usłyszałam od lekarza, że tabletki do końca życia to aż mi się słabo zrobiło.. To ja jak anjbardziej zachęcam do ponownego przejścia na dietę, będę miała z kim dyskutowac o przepsiach bo póki co żaden przepis z ksiązki Dukana mi nie smakuje i każdy muszę modyfikowac :) A co do kontaktu jestem jak anjbardziej za :) zostawiam póki co mój email znajomaznajomego@o2.pl Miłego dnia, ja uciekam do garów ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jakiś kłopot i nie mogę wysłać do ciebie emaila , więc będę tu zaglądać. muszę ci powiedzieć że wróciłam na dukana ale nie do początku tylko na tą 3 fazę którą nie dokończyłam i wiesz to działa!!!bo jednak teraz mi najbardziej brak świeżych warzywek więc uciekam do kiełków i mieszanek warzywnych, mrożonek, ale słodyczom zdecydowane STOP! jedynie jogurty owocowe tylko te laigh mają ten aspartam i stwierdziłam że jak mam się tym truć to już wolę te normalne ,albo biorę naturalny i wrzucam kilka suszonych morel albo śliwek.POZDRAWIAM SERDECZNIE DOROTA

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć :) ja też mam problem a mianowicie taki, że zapomniałam hasło de email'a bo zalozylam go tylko na potrzeby bloga, oczywiscie zapisalam je gdzies tylko nie moge znalezc- kwestia czasu :) a cóż to jest ten aspartam ? Moja cała lodówka jest przepełniona owocowymiu jogurtami z Jogobelli light. Wczoraj w nocy wróciłam do domu około 1 z parapetówki kuzynki i zjadłam 2 tłuste tosty . Za godzine wybieram się na basen i mam straszne wyrzuty sumienia, bo jakis czas juz jestem an tej diecie i się trzymałam, na dodatek waga dalej leci w dół :))) Również pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj! aspartam to substancja słodząca która jest wszechobecna! nawet o zgrozo w lekach dla dzieci , gumach!a swego czasu stwierdzono że to szkodliwe oczywiście używane w nadmiarze,a poza tym nie wiem dokładnie co ale po zjedzeniu tych jogurtów dostaję wysypki takiej samej gdy objem się tradycyjnymi słodyczami!więc wniosek taki żebym unikała tego!smacznie wygląda ten placek ,chyba spróbuję! ja mam sposób na szybkie zaspokojenie chęci na słodkie---blenderem miksuję trochę serka chudego i serka homo ,dodaję słodzik do smaku i jakiś aromat do ciast!to taki koktajl gdzieś go wyczytałam w necie, jak mam więcej cierpliwości to dodaję żelatynę wlewam do pucharków i po schłodzeniu mam taki deserek:)...to ja też jeszcze zobaczę co z tą moją pocztą emailową!a może jesteś na naszej klasie?
    ale jesteś zdeterminowana tym bieganiem na basen ,ja kupiłam sobie taki przyrząd zwany motylkiem do ćwiczeń i obiecuję sobie że...zacznę ćwiczyć!!hihihi ale stale coś mnie odciąga ,ale od poniedziałku nie ma co!biorę się za to!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń