Kilogramki

Twój Strażnik wagi

piątek, 9 marca 2012

Małe i duże grzeszki.

Moja waga sobie stoi od tygodnia. Mam nadzieje, ze nie zacznie sic w gorę, bo np. z okazji Dnia Kobiet dostałam sporo słodyczy, wszystko porozdawałam aczkolwiek jedna czekoladę zostawiłam i zjadłam pól, drugie pol oddalam kolezance co by się nie skusić, dzisiaj w szkole SUNbites zbożowe, w brzuchu mi burczało a zapomniałam wziąć 2giego śniadania, w środę zjadłam 4 ciastka-tragedia !
Na basen nie chodzę od wtorku z powodu kobiecych dni, jutro mam zajęcia we Wrocławiu, wrócę do domu o 23 wiec basen znowu niezaliczony, za to w niedziele jak pojdę to będę pływać 3 godziny bez przerwy. Przedwczoraj robiłam 8minut ABS, mięśnie brzucha mam dobre aczkolwiek nie ukształtowane tak jak powinny, po 8minutach takie miałam wczoraj zakwasy, że odpuscilam sobie i dzisiaj próbuję sie zmusić ale jak zwykle nasuwa mi się moje motto " od poniedziałku"- czyli jak zwykle odkładam wszystko ile mogę. No nic, robię herbatę i do wyrka bo jutro mam bardzo wczesną pobudkę. Dobranoc!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz