Kilogramki

Twój Strażnik wagi

czwartek, 22 listopada 2012

Po długiej przerwie..

Witam! Witam!


Długo mnie nie było.. postanowilam podstumowac moja walke z Dukanem.
Kilogramy schodzily1-2 tygodniowo. Jak juz przestawilam sie na Dukana łatwo było mi się go trzymac. Przy wadze 62kg przeszlam na 3 faze, pozniej na 4 i co teraz? wrocilo mi 8 kg! (pozybylam sie 12)
Podczas diety mialam duze problemy z cera, wlosy mi wypadaly. Kiedy chcialam wrocic z powrotem do 1i2 fazy efektów widac nei bylo (nawet po miesiecznym stosowaniu diety).. najwyrazniej moj organizm sie juz uodpornil.

Czas na nowy etap! Dieta South Beach- wybralam ja poniewaz polecil mi ja dietetyk. Nie rozni sie ona bardzo od diety Dukana ale zawsze cos. Jestem na niej od 9dni i 3 kg mniej :)! Aktualna waga do 67 kg. Chcę zejsc do 60 kg badz 58 :) Trzeba jakos wcisnac sie w kreacje sylwestrowa :) Poki co problemow z cera nie mam, wlosy ok. Ale to tylko poczatki. 


Podsumowujac- diety Dukana nie polecam, efekty sa ale krotkotrwale. Moja ciocia schudla 25kg, do tej pory jest 2tyg w miesiacu na diecie bialkowej, 2 tyg je jak podczas  fazy, kiedy przeszla na 3 i 4 faze zaczela tyc. Do tej pory przytyla 6kg a przeciez nie chodzi o to, zeby non stop się katowac dietami do konca zycia. Dieta South Beach to jak dla mnie nie jest dieta sama w sobie lecz bardziej zdrowy tryb zywienia. Moje przepisy umieszcze pozniej, nie zbaieraja mi duzo czasu, pieniazki ida tak samo jak przy Dukanie ale sa plusy takie jak mozliwosc jedzenia maksymalnie 1 lyzeczki dziennie masla orzechowego, ktore uwielbiam! no i awokado! 


Moze jest ktos chetny aby przejsc na diete razem ze mna i dotrzymac mi kroku? Razem razniej! ;) Brakowalo mi pisania bloga.. teraz bede tu czesciej. 



Buziaki! :**
Na weekend zrobie sobie zdjecia jak wygladam teraz- na poczatku diety South Beach- i pozniejsze efekty :)




piątek, 20 lipca 2012

po długiej przerwie...

... pragnę wam powiedzieć, że diety od maja nie było, waga się waha od 64 do 66 :) od jutra zaczynam Dukana ponowie, planuje stanac na tuych 60 kg :D zalaczam zdjecie z matur. a na studia hmmm idę na Finanse i rachunkowosc :) mam nadzieje, ze dobrze wybralam :) zaczynam od nowa uzupelnianie bloga jako, ze mam wakacje to i czas mam! Ale polecam kazdemu diete! Sto razy lepiej czuję się w nowym ciele kiedy ubieram krótkie spodenki i zwykły top i nie muszę niczego się wstydzić :) trzymam za was mocno kciuki!

sobota, 2 czerwca 2012

Miesiąc minął

Cały miesiac odpuściłam sobie dietę, wiem, ze żadne wspomagacze nie działają [(bynajmniej u mnie) tak jak śmieszna Green Coffee Leptin'u] i wszytsko trzeba zrobić własnymi siłami. Jako że skończyłam już moją naukę w Liceum Ogólnokształcącym i rozpoczęłam swoje najdłuższe wakacje, zaczęłam też dietę od początku.. Z moich 62kg zrobiło się 65kg. Lodówka zapakowana dukanowskimi produktami- nic tylko jeść! :Madzia: przypomniała mi o moich badaniach TSH, idę je zrobić za miesiąc. Również za miesiąc idę sprawdzić co z moją astmą(alergiczną). Po Dukanie z moją cerą dzieje się wszytko co nie działo się przez 19lat! Jak na moje 173cm z wagą 65kg chcę zrzucić 5/8kg i dokonam tego przez wakację, później dieta stabilizacyjna i nic tyylko zdrowe żywienie. Od września zaczynam studia, przeprowadzam się do miasta oddalonego od mojego o okołol 150km. Dzisiaj podejmę się tej całej rekrutacji, nie mam do konca sprecyzowanych planów na przyszłosc a chcialabym. Zauwazalne jest ogromne parcie na ścisłe kierunki, ja jako typowa humanistka radząca sobie dobrze tylko z matematyką (chemia, fizyka itd nie wchodzą w gre) mam ograniczony wybór kierunków. Myślę nad ekonomia, administracją i o kierunku gospodarowanei nieruchomosciami i inwestycjami na wydziale finansów i rachunkowości. Na początku, w sumie od poidstawówki byłam ukierunkowana na prawo ale teraz prawnikow jest tyle co mrówek w mrowisku, sam kierunek jest mocno przereklamowany. A nic nie wiem! Ale do roboty. Sobota= porządki, gotowanie, studia, rower, ksiązka. Co do roweru zapomniałam, że od poniedziałku jeżdżę codziennie różnie po 32km lub 26km. Dzisiaj 26km wystarczy bo jutro wybieramy się w góry i robimy 40km :)



Życzę miłego dnia i trzymam za was wszystkich kciuki :)
W następnym poście, bo juz biorę sie za pisanie reguralne dodam zdjęcia :)


P.S. Gosza na e-mail odpiszę Ci pod wieczór jak już wykonam mój cały plan dnia ;D buziaki ;*

sobota, 28 kwietnia 2012

Konkurs o indeks

Do wygrania indeksy w wielu szkołach wyższych we Wrocławiu!




§ 1. Cele konkursu


Podstawowym celem konkursu jest umożliwienie młodzieży z całego kraju zapoznania się z ofertą studiów wrocławskich uczelni oraz przybliżenie atrakcyjności Wrocławia jako miejsca przyjaznego do życia i nauki. Celem nadrzędnym jest nagrodzenie tych spośród uczestników konkursu, którzy - wykazując się ponadprzeciętną wiedzą - zdecydują się podjąć studia we Wrocławiu na jednej z uczelni wymienionych w § 2 pkt. 2-12.



§ 2. Organizatorzy konkursu

Biuro Promocji Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia
Dolnośląska Szkoła Wyższa
Dolnośląska Wyższa Szkoła Służb Publicznych „ASESOR" we Wrocławiu
Politechnika Wrocławska
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej - Wydział Zamiejscowy we Wrocławiu
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Uniwersytet Wrocławski we Wrocławiu
Wyższa Szkoła Bankowa we Wrocławiu
Wyższa Szkoła Filologiczna we Wrocławiu
Wyższa Szkoła Handlowa we Wrocławiu
Wyższa Szkoła Zarządzania „Edukacja" we Wrocławiu



§ 3. Uczestnicy
Uczestnikami konkursu mogą być uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z terenu całej Polski, którzy uzyskają świadectwo maturalne w roku 2012 lub uzyskali je wcześniej, ale nie przekroczyli 26 roku życia i nie rozpoczęli do tej pory studiów we Wrocławiu.
Jeżeli chcesz wziąć udział w konkursie, wpisz mnie jako osobę polecającą czyli mój numer 62CE661F a dostaniesz punkty na start, mi oczywiscie rowniez wpadna jakies drobne punkciki. Indeksów jest wiele, więc do roboty!


środa, 18 kwietnia 2012

Mamy 1000 odwiedzin :)

Od dzisiaj zaczynam uderzeniówke znowu, przez moje przegięcia w weeekend. Ale na 2 faze świetne danie, proste, smaczne-polecam- kurczaka po chińsku.

Potrzebujemy opakowanie warzyw [ja kupiłamz  Hortex'u] mieszankę chińską.
Pierś z kurczaka.
Sos tao-tao słodko pikantny

Kurczaka krooimy w kosteczkę, wrzucamy na teflonowa patelnie i oblewamy sosem tao tao. W tym samym czasie na patelni bez żadnego tłuszczu podgrzewamy warzywa, ja posoliłam je ejszcze solą czosnkową i obowiązkowo przyprawą curry popruszyc. Wymieszać razem i chińczyk jak ta lala;D

TU umieszczam link do 8min ABS, poziom 1, 3razy w tyg przez 4tyg, polecam gorąco! Później 2level.
Ja robię kurację przyśpieszoną czyli 2 razy dziennie, 5dni w tyg i idę na level 2. Zrobię zdjecie brzucha jutro, po ukończeniu 1levela, 2levela i 3levela a wy sami zobaczycie czy warto :)
a oto i link http://www.youtube.com/watch?v=U-XWhwwJ7dw


Pozdrawiam.


Polecam wszystkim tapete na pulpit, taki napędzacz każdego dnia. Moje tapety na każdy dzień tygodnia! A wakacje już tuż, tuż.







środa, 11 kwietnia 2012

Przed i po.


KLIKNIJ W ZDJĘCIE ABY POWIĘKSZYĆ MOJE WIELKIE 62 KG :D

Szybko szukam zdjęć i nie mogę znaleść tych z wagi 74. Pierwsze zdjęcia były zrobione we wrześniu jak ważyłam 70kg (zanim przytyłam dodatkowe4kg), te są aktualne. Jeszcze kilka kilo w dół i będę zadowolona. Aaaa taką figurę mam rano :D Wieczorem, brzuch mi nieco odstaje :) Nie mogę patrzeć na te zdjęcia z wakacji. Smok. I to jeszcze smok przed przytyciem.  Jest coraz lepiej. Dzisiaj znowu basen. Polecam sport, jak już się wciągnie w niego to nie można przeznać. Matura i wakacje zblizają się wielkimi krokami tak więc idę się uczyć. Miłego dnia :)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

sialala !

Witam wszystkich w tak pięknym dniu jak dzisiaj :) Pogoda cudna, wybrałam się na przejażdżkę rowerową po najbliższych wsiach, wsie co prawda nie przypominają już tych starodawnych wsi ale jednak kontakt z naturą robi swoje. Jeździłam dobre 5 godzin! A to wszystko dlatego, że rano stwierdziłam, że wejdę na wagę i zobaczę ile mi pokaże po świątecnzym obżarstwie... Spoglądam delikatnie a tam... Uwaga, uwaga! 62 kg! Szok! Waga mi wcześniej stała chyba z powodu zbliżającej się miesiączki. Byłam napombowana i jednocześnie wypompowana, i jak dzień w dzień wchodzą na wagę widziałam 64.5/65kg tylko złość mnie zrzerała. Miesiączka uciekła 2 dni temu, ciągle Dukan, Dukan, Dukan, świąteczne obżarstwo, Dukan i 62 kg! Cudownie, aż chce się dalej dietować i nie poddawać się ani trochę, dążyć do celu. Pozdrawiam wszystkich!

A co do przepisów, narazie katuję książkę Dukana z przepisami i co nie zrobię, to smakuje jak najgorsze ścierwo w jakimś tanim pub'ie przy autostradzie. Więc dalej piekę kurczaka w piekarniku, bez skóry tylko zmieniam przyprawy :) Chlebek Dukanowski nie wiem kiedy jadłam ostatnio. Otrębów nie ma w mojej diecie ani troszeczkę, od jutra to zmienię. Galaretka póki co nie wchodzi w grę bo mi się przejadła. Znacie może Panie i Panowie przepisy na potrawy, które moge zrobić na jakieś 3/4 dni, schować do lodówki i wyciągac jak będę głodna?

Przy następnym poście zdjęcia moje przy starcie diety i teraz. Zdjęcia 'teraz'  będę robiła jutro rano także jak najbardziej aktualne. Ja widzę zmiany, 12kg. to w koncu coś, basen, 8min ABS i rower robią swoje. Sami ocenicie:)

piątek, 6 kwietnia 2012

!#%^*(^&$$ !!

Kawa Leptin Green Coffee 1000 kosztuje 120 zł a nie dałabym za nią pół złamanego grosza ! Piję ta kawę już 19 dni i nie schudłam ani kg ! Szczerze odradzam.! Szkoda pieniedzy ! Druga sprawa, kupiłam paski wybielające zęby Blend-a-med 3D White LUX za ok 90 zł, i co ? Zęby takie same jakie były, pieniadze poszły do śmieci . Więc stary, dobry Dukan trwa nadal, basen 5razy w tyg., tabletki Euthyrox N50 równiez. I katuję się tą dieta, nie robei zadnych odstępstw i waga stoi na 64 i ruszyć się nie chce! Jestem lekko podłamana.



Wesołych Świąt Wielkiej Nocy !

środa, 28 marca 2012

O czymś i o niczym.

Ciepłe piękne dni w tej szarej Polsce. Waga stanęła na 64. W sobotę wybieram się na dość ważny dla mnei event i chciałam iść tam jako 60kg :( wszystkie ciuchy wiszą na mnie więc jutro wybieram się na zakupy :) ! Zobaczymy jaki rozmiar mi wpadnie w ręce, nowe spodnie, bluzka, buciki:) Piersi z rozmiary 70F spadły na 70 E i chyba bardziej mi sie podobają a nie takie 'wielkie balony' hahaha. Jakos tak zgrabniejsza się czuję, 8min ABS + 8min BUNS ćwiczę codziennie od 10 dni  i już widzę efekty, ale ja jak to ja zawsze widze wszystko, nawet to czego nie ma :)) ! Czekają mnie najdłuższe wakacje w moim zyciu, pomiędzy maturą a pójściem na Uniwersytet. Rozmyślam jak spędzić ten czas, rozważam nad pracą ratownika za marne pieniadze w PL, wyjazdem do koleżanki do Anglii i tam poszukiwania pracy (angielski znam perfect :D ), ale jak to wiadomo w UK też już słabo z pracą. Zarejestrowałam się na stronie au-pair i myślę, że wyjazd na kilka miesięcy i opieka dziecmi które kocham to najlepsze rozwiązanie. Dostałam już kilka propozycji z USA tylko nie wiem jak sie zabrać za wizę :( Właśnie piekę kurczaka w czosnku (bez skóry) i czekam aż będzie gotowy. Zjem do dopiero jutro bo od 18 nie jem i już się przyzwyczaiłam :) Ta kawa co kupiłam strasznie zmniejsza poczucie głodu! Wypijam ja rano i przez conajmniej 4 godziny nie chce mi się jeść, zjem śniadanie około 10/11 i póżniej o 16 jakąś jajecznice, kurczaka czy rybkę. Wiem, ze to za mało posiłków i próbuje wcisnąć coś w siebie w międzyczasie ale nie mam ochoty na jedzenie.


Wczoraj oglądałam Kubę Wojewódzkiego z rodziną Grycan'ek - bardzo przyzwoite babki, matka i 2córki ze spora nadwagą a mimo to tryskające energią i nie przejmujące się tym jak wyglądają- PODZIWIAM JE.



Idę zrobić mój ABS, kąpiel i do wyrka na film "Chłopaki nie płaczą" na TYP 2 o 21.50.
Dobranoc moje grubaski :* i dziękuję wszystkim za e-mail'e! Cieplutko pozdrawiam.

sobota, 24 marca 2012

6luty-24marca

Tyle czasu, strasznie wolno idzie mi to zrzucanie kilogramow, waze teraz 64kg, wazyłam 74kg, spadło mi 10 kg a chciałabym ważyć tak 55. Cel I- 60, Cel II- 58, Cel III- 55, Cel IV- utrzymać wagę.
Piję kawkę 3 dzień i nic ! Fakt faktem odpusciłam sobie, ta "stojaca waga" totalnie mnie zdemobilizowała. No ale od jutra spinam się w sobie i lecimy dalej ! Przecież musze dać rade, nie bede sie toczyć po ulicy ;) Idzie lato, nadchodzą sukienki, spodniczki, cieniutkie bluzeczki i trzeba się jakoś prezentować. Dzisiaj zjadłam wielki kawał tortu !!! i cała średnią paczke czipsów o smaku fromage, czyli najbardziej tłusty z możliwych . No i kiedy już moje załamanie minęło zaczęłam sie zastanawiać co ja najlepszego narobiłam.. 8min ABS, 8min BUNS a wieczorem 2 godz basenu. I tak to za mało bo pochłonęłam tyle pustych kalorii i tłuszczu, ze się w głowie nie miesci... Dramat.


A tak z dobrych rzeczy właśnie usmażyłam sobie na teflonowej patelnii wędzonego łososia, skruszyłam go, zmieszałam z białym chudym serem, dosypałam szczypirku, pokropiłam cytryną i gotowe..
PYCHOTA !

A tu skradzione przepisy, kilku nie sprawdziłam, ale jak sprawdze to skomentuję. Nic specjalnego, raczej takie danai an szybko, proste, a więc oto i one :


Sos czosnkowy:
jogurt naturalny
posiekany czosnek
pokrojony ogórek konserwowy
szczypta soli i pieprzu
słodka papryka (przyprawa)
chilli (przyprawa)

Wszystko wymieszać i GOTOWE! Sosik nadaje się do pieczonej piersi z indyka lub kurczaka, jajka na twardo, wędliny.



Sos do pieczonej rybki (ja polecam łososia):
chudy twaróg
jogurt naturalny
surowe jajko
posiekany czosnek
łyżka musztardy
pieprz sół

Wszyskie składniki dokładnie wymieszać. Sosem zalać surową rybę i piec w piekarniku w tem. ok 200 sztopni przez ok 40 min.



Sernik na zimno:
chudy ser
jogurt naturalny
słodzik
żelatyna

Wszystkie składniki zmiksować, dodać rozpuszczoną w wodzie żelatyne, odstawić do lodówki aż do ścięcia. PYCHOTA!



Śledzik:
kilka płatów śledzia marynowanego
jogurt naturalny
ogórek konserwowy

Śledzika pokroić na plastry, dodać pokrojonego ogórka konserwowego, zalać jogurtem. GOTOWE.



Sałatka z tuńczyka:
puszka tuńczyka w sosie własnym
ogórek konserwowy
2 jajka na twardo
jogurt naturalny
sól, pieprz

Wszystkie składniki pokroić, wymieszać, dodać jogurt, posolić i popieprzyć do smaku :)



Słodkie śniadanko:
serek wiejski lekki
2 tabletki słodzika

Tabletki rozkruszyć i dodać do serka. GOTOWE I SUPER SŁODKIE!



Słodkie śniadanko wersja II:
chudy twaróg
jogurt naturalnt
3 tabletki słodzika

Wymieszać twaróg z jogurtem i dodać skruszony słodzik :)



Pasta jajeczna:
2-3 jajka na twardo
czosnek
1 lyżka musztardy
jogurt naturalny
sól, pieprz

Jajka i czosnek posiekać, dodać musztardę i jogurt. Posolić i popieprzyć do smaku.



Rybka w galarecie (ja polecam dorsza)
filet z dorsza
kostka rosołowa
piertuszka (natka)
czosnek
żelatyna

Filet ugotować w rozpuszczonej kostce rosołowej z dodatkiem natki pietruszki i ząbkiem czosnku. Ugotowaną rybkę wyjąć i rozdrobnić. Do wywaru dodać żelatynę. Rybkę ułożyć w salaterkach i zalać wywarem. Odstawić do lodówki aż do ścięcia. Podawać ze szczyptą octu.

środa, 21 marca 2012

Leptin Green Coffee 1000

Przyszła paczka ! Mam kawę ! Zamierzam pić ją codziennie rano 30 minut przed śniadaniem, ALE skoro przyszła teraz to z ciekawości zaparzyłam pierwszą porcję. Ja, jako iż jestem zwolenniczką kawy rozpuszczalnej z mlekiem, a raczej mleka z kawą stwierdzam, że ta kawa spakuje jak Cappuccino ! Jest bardzo smaczna o delikatnym aromacie i piję ją bez mleka :) Kawa jest, pierwszy kubek kawy w trakcie picia jest a teraz czekamy na efekty :)

 a wieczorem na basen ! - to taki dodatek dla negatywnie nastawionych ludzi, nie zamierzam rezygnować z ćwiczeń, czy diety :) nie wierzę, ze jest to kawa cud i nic nie robiąc, jedząc, schudnę.. nie, nie..

wtorek, 20 marca 2012

Zielona kawa.

Na diecie jestem, robię małe grzeszki typu ciastka, cukierki, czekolada no i waga stoi w miejscu :) Odwiedziła mnie babcia z gazetą o zdrowiu w ręce, w której wyczytała, że pewna Pani X po wypiciu tej kawy chudła, mianowicie w jakieś 2 msc około 20kg. Ja skontaktowalam się z Panią Y dietetyczką aby zapytać cóż to jest ta zielona kawa, na co usłyszałam, ze jest ona bezpiecznym sposobem na utrate wagi, skóra się nie starzeje, waga spada szybko, nie ma efektu jojo, bez diety (oczywiscie nei mozna się obajdać Bóg wie jak..) nawet lecą kilogramy

[tu umieszczam informacje ze strony o Green Coffee sposobem kopiuj-wklej]

 Zielona Kawa na odchudzanie - to oryginalna formuła zawierający mieszankę zielonej kawy i ziół które pomagają zredukować wagę. GREEN COFFEE  w połączeniu ze zdrową dietą zmniejsza odczucie łaknienia i apetytu pobudzając twoje ciało w stan gotowości do spalania tłuszczu.

Kawa posiada w dużych ilościach antyutleniaczy i polifenoli a w tym najbardziej aktywnego EGCG (Galusan Epigalokatechiny) ułatwiający metabolizm tłuszczu . Idealna dla osób walczących z cellulitem oprócz tego zwalczają wolne rodniki, a także wspomagają usuwanie toksyn i wody z tkanek.
Naturalne związki chromu zawarte w kawie przyspieszają spalanie węglowodanów oraz innych substancji tłuszczowych.
Korzeń żeń-szeń utrzymuje natomiast naszą energię na właściwym poziomie.
Zielona kawa i ekstrakt z zielonej herbaty przyczynia się do spalania tłuszczu, zmniejszając równocześnie apetyt.
Kofeina pomaga usuwać toksyny, tłuszcz oraz niepotrzebne płyny z organizmu. Pobudza metabolizm organizmu. REWELACYJNY EFEKT W REDUKCJI CELLULITU
Dla uzyskania najlepszych efektów zaleca się stosować kuracje przez 72 dni w tym okresie zmiany metabolizmu wywołane działaniem formuły zostają utrwalone
Zaleca się w ciągu dnia spożycie 2 lity wody niegazowanej lub więcej przypadku zmorzonego wysiłku fizycznego
Skład(saszetka 10g): 7,2 g zielonej kawy , ekstrakt z zielonej herbaty ,70mg wapń, 250mcg chrom , 180 mg polifenole, 90 mg EGCD - galusan epigalokatechiny, 50 mg naturalnie pozyskiwana kofeina, korzeń żeń szeń.
 Dawkowanie: zaleca się jedną saszetkę dziennie
Sposób użycia: 1 saszetkę kawy wsypać do filiżanki i zalać wrzątkiem. Wypić na czczo pół godziny przed śniadaniem,można dodać: mleko,cukier,cynamon czy imbir

Później nie sugerując się reklamą produktu poszperałam w opiniach, jest ich stosunkowo mało ponieważ TA zielona kawa jest na Polskim rynku od bardzo niedawna, jest  za to hitem w USA, Australii czy Francji.
No i opinie jak najbardziej pozytywne, pomijając te super latywy- tanie reklamy produktów.
Babcia powiedziała, ze widzi jak bardzo katuję się tymi dietami, latam na zakupy, gotuję, piekę i tak odchudzanie przez moja niedoczynnosc idzie strasznie powoli dolozy mi połowę sumy, żebym spróbowała kuracji 36 dniowej, jezeli zadziala to i ona sobie kupi. I stało się ! Wczoraj zamówiłam 2opakowania po 18saszetek, jedną kawe dziennie będę pić i zobaczymy. Dla ciekawskicch, kupiłam orginalna kawę firmy Leptin za 120 zł [w tym 5 zł przesyłki]. O efektach bede informaowac raz na tydzien i oczywiscie udokumentuję to zdjeciami, wrzucę efekty przed i po, wy sami zadecydujecie czy pomaga. Oczywiscie z Dukana nie rezygnuję ale wspomogę go kawą :) Miłego dnia.

wtorek, 13 marca 2012

Czerniak ze szpinakiem

Od dwóch dni jem tylko rybę, tak jak w tytule. Jest przepyszna i właśnie skończyłam smażyć drugą porcję :) Mam zdjęcia ale nie są za dobrej jakości ponieważ bateria w aparacie mi padała a chciałam jakos uwiecznić to oto danie zanim je wchłonę ;)

Przygotowanie :
Rybę (filety) obtoczyć w jajku z przyprawa do ryby, obtoczyć w otrębach pszennych i siup na patelnie teflonowa, smażymy aż się zarumieni i na talerz :)

Obok rybki kładziemy sobie szpinak który komponuje się z nia rewelayjnie ! Szpinak robimy tak smao jak w przepisie na naleśniki ze spzinakiem ;)

i smacznego !


a do tego napiszę, ze kolejny kg w dół, mianowicie tearz ważę 64,7kg gdzie zaczynałam od 74.. jescze 0,7kg i będzie pełna dycha :) !


piątek, 9 marca 2012

Małe i duże grzeszki.

Moja waga sobie stoi od tygodnia. Mam nadzieje, ze nie zacznie sic w gorę, bo np. z okazji Dnia Kobiet dostałam sporo słodyczy, wszystko porozdawałam aczkolwiek jedna czekoladę zostawiłam i zjadłam pól, drugie pol oddalam kolezance co by się nie skusić, dzisiaj w szkole SUNbites zbożowe, w brzuchu mi burczało a zapomniałam wziąć 2giego śniadania, w środę zjadłam 4 ciastka-tragedia !
Na basen nie chodzę od wtorku z powodu kobiecych dni, jutro mam zajęcia we Wrocławiu, wrócę do domu o 23 wiec basen znowu niezaliczony, za to w niedziele jak pojdę to będę pływać 3 godziny bez przerwy. Przedwczoraj robiłam 8minut ABS, mięśnie brzucha mam dobre aczkolwiek nie ukształtowane tak jak powinny, po 8minutach takie miałam wczoraj zakwasy, że odpuscilam sobie i dzisiaj próbuję sie zmusić ale jak zwykle nasuwa mi się moje motto " od poniedziałku"- czyli jak zwykle odkładam wszystko ile mogę. No nic, robię herbatę i do wyrka bo jutro mam bardzo wczesną pobudkę. Dobranoc!

środa, 7 marca 2012

Cebulaki

A więc an wstępie moje CEBULAKI to zwykłe placki dr Dukana tyle, że z cebulką. Placki zwykłe nie smakują je i przełykam żeby tylko przesżło przeze mnie i żebym nie była głodna. Te z cebulą.... bajka ! Uwielbiam je- są bardzo smaczne, chrupiące, na śniadanie idealnie służą jako "chleb", zabieram je ze sobą do szkoły i wcinam aż mi się uszy trzęsą.

Dla nowych na dukanie, umieszczam przepis i zdjęcia na dole, a więc........

Cebulaki
Składniki na 5 placuszków:
1 jajko
1,5 łyżki otrębów
1,5 łyżki chudego, białego sera
1 łyżka jogurtu
1 pokrojona drobniutko cebula
pieprz

Do miski wrzucamy jajko, biały ser, jogurt, otręby, cebule i pieprz . Dokładnie mieszamy. Smażymy na rozgrzanej patelni, aż jajko zetnie się z wierzchu. Wtedy bez problemów placki możemy przełożyć na druga stronę i jeszcze chwilę smażyć. 





a od jutra zaczynam z ABS
http://www.youtube.com/watch?v=K5IVDUwofDU
ktoś dołączy ? 


PS. zrobiłam sobie zdjęcia przed Dukanem, w trakcie, przed basenem, po juz jakis 20h basenu, teraz zrobie przed ABS i po 2miesiacach cwiczenia, wszystko wrzuce aby zobaczyc efekty, cyz warto się za to wszystko zabierac i meczyć. :) sami ocenicie efekty.

wtorek, 6 marca 2012

Brak internetu i przepis na pasztet.

Witam po przerwie, byłam odcięta od internetu - od dzisiaj mam  nowe łącze to i jestem. Waga spadła do 66 kg- idzie jak "burza". Na  basen śmigam 5 razy w tygodniu dalej, nie poddaję się. Zauważyłam, ze moja figura jest jakaś jaka dziwna, nogi mi strasznie schudły i chociaż brzuch mam płaski to jak stoję bokiem jak szersze od nóg i na równi z pupcią ;D więc od jutra szukam jakichś dobrych ćwiczeń na brzuch chyba, że wy mi cos polecicie :) Muszę nadrobić z przepisami, wczoraj znowu zrobiłam galaretkę a tak to na zmiane jem chlebek Dukana z łososiem i szczypiorkiem, badz bialy ser z tuńczykiem i szczypiorkiem, rybkę wędzoną, którą zagryzam plastrami sera białego (oczywiscie chudego), jajecznice- to na śniadanie, na drugie standardowo jogurt bądź serek wiejski, na obiad róźnie, robiłam zupę cebulową, warzywną, rosół, ogórkową, dzisiaj upiekłam kurczaka w piekarniku bez tłuszczu w porze, udka wędzone  z kurczaka i kabanosy drobiowe to coś co musi być non stop w mojej lodówce i jem je kiedy chcę ! Ciasta zrobiłam już 3, przepisy wrzucę również ( na jeden placek już wrzuciłam). Dzisiaj przepis na pasztet, który jest przepyszny! Jutro na cebulaki mojej mamy. A więc...


dukanowy pasztet

6x ugotowana wątróbka drobiowa w rosołku którego potrzebujemy 2 szklanki
2x ugotowane udko z kurczaka
1x ugotowana pierś z kurczaka
2x surowe jajko
imbir, 1łyżka pietruszki, sól pieptrz i resztę kto co lubi


Miksujemy mięso razem, z tymi 2 szklankami rosołku, przyprawiamy, dodajemy dwa jajka, mieszamy, wylewamy do tortownicy średniej wyłożonej papierem do pieczenia i na około godzinkę do piekarnika 180-200stopni i voilà gotowe !

czwartek, 23 lutego 2012

tak ! tak ! tak !

Dzisiaj rano zwlekam się z łóżka, wchodzę na wagę, spodziewałam sie zobaczyc dalej tą samą liczbę a tam 66,4 kg !

Z tej okazji przepis na ciasto a'la Cappucino - bardzo smaczne jak na Dukana..

Jeden płaski placek ciasta:
1 jajko
3 białka
2 łyżki maizeny
1,5 łyżki kakao
3 łyżki słodziku do pieczenia
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

krem:
2 szklanki mleka
2 żółtka
2 łyżki maizeny
1-2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki słodziku
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
zapach migdałowy

Białka ubić ze szczyptą soli, dodać resztę składników do ciasta i wymieszać. Ciasto wyjdzie rzadkie. Wsadzić do piekarnika nagranego do 180*C. Piec ok 15-20min. Ja zrobiłam wszystko razy dwa, w dwóch osobnych tortownicach usmażyłam dwa placki bo strasznie cienkie wyszły.

1,5 szklanki mleka zagotować. W pozostałym mleku wymieszać maizenę, żółtka, kawę. Dodać go gotującego się mleka i ugotować budyń. Odstawić w chłodne miejsce do wystudzenia.Dodać słodzik, serek, zapach. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklance wody . Wystudzoną dodać do masy budyniowej. Dokładnie wymieszać. Odstawić do lekkiego stężenia.Ciasto przełożyć masą budyniową. Wierzch posmarować cienką warstwą. Wsadzić do lodówki na całą noc.



Smacznego !

wtorek, 21 lutego 2012

Waga... no własnie, co z tą wagą ?!

Witam :) Mam tyle rzeczy an głowie przed matura, ze nie znajduje czasu aby wejsc na komputer. Mała wzmianka o mnie, to taka, ze zdaje historie rozszerzona, wos w podstawie, rozszerzony angielski i rozszerzony polski- dlaczego ? Chcę dostać się na prawo. Więc jak przez 3 lata nie robiłam nic, tak teraz codziennie z ksiazka, co weekend na wykaladach z historii i wos'u i dodatkowo jeszcze trzeba na bierzaca byc ze sprawami szkolnymi. Masakra. Zastanawiam sie jaki am sens studiowanie w Polsce, pojde na prawo, bede sie ciezko uczyc przez 5 lat a pozniej trafie do pracyw  McDonaldzie. Chciałabym mieszkac w  Norwegii, Anglii czy USA, ale studia tam znowu są bardzo drogie, nie mam tez kogos kto moglby mi pomoc zalatwic wszystko tam. Przez to co dzieje się teraz na scenie politycznej w naszym kraju coraz bardziej pesymistycznie patrze na moja przyszlosc. No ale nic.


Co do tarczycy: od dzisiaj biore po dwie tabletki Euthyroxu, zobaczymy :) Jak wczesniej bylam na dietach kilogramy zrzucalam blyskawicznie, nie wiem czy to wina tabletek, bo ponoc to wina tarczycy, ze kilogrammy nie spadaja a tabletki powinny pomoc. Na diecie ejstem jakis 3 tydzien a waga stoi w miejscu, ani w jedna ani w druga. Wydaje mi się, ze wygladam lepiej,a  to, ze nie spada mi waga spowodowane jest tym, ze 5rayz w tygodniu chodze na basen i moze spalam tluszcz a nabieram miesni, a moze tylko sobie wmawiam i po prostu nie chudne :) nie wiem, mam nadzieje, ze nie przytyje od tej podowojnej dawki.


Mam juz 3 świetne przepisy, na pasztet, na miesko z piekarnika i placuszki cebulowe ale musze je tutaj przepisac, wlasnie wychodze na basen, wiec wieczorem spisze wszystko i bedzie kilka nowosci :)

Pozdrawiam !

piątek, 17 lutego 2012

Szybko i na temat.

Jest dobrze, nie miałam w tym tygodniu czasu żeby coś naskrobać, wróciłam właśnie z zakupów i zabioeram się za gotowanie [pomijajac fakt, ze gotowanie zajmuje mi wieksza czesc dnia od jakiegos czasu]. Wrzuce dwa swietne przepisy na cebulowe placuszki mojej mamy [oczywiscie dukanowskie] i na pasztet dr. Dukana :) Jutro od rana do nocy nie ma mnei w domu, ale myslę, że w niedziele wszystko uzupełnię i wskoczę na wagę. I jestem z siebie dumna, na basen chodze często w miarę możliwosci, byłam w poniedzialek, srode, czwartek i idę dzisiaj :) A na wagę wskoczę w niedziele :) Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

wtorek, 14 lutego 2012

Drugie ważenie.

Po uderzeniowce i na diecie do tej pory spadło mi kilka kilo, mianowicie dziś rano weszłam na wagę i zobaczyłam 67,5kg :D Miłego dnia- czas do szkoły. Wiem, że najwięcej kilo spadło mi na uderzeniówce, a teraz będzie szło to znacznie wolniej.. ale pocieszyć jakiś czas się mogę :D

poniedziałek, 13 lutego 2012

Ciąg dalszy- nic nowego.

W weekend byłam an wyjeździe, więc nic specjalnego nie gotowałam, przez weekend jadłam galaretkę, chlebek dr. Dukana w wersji tostowej, jogurty z otrębami - bez zadnej rewelacji aczkolwiek jutro rano mam zamiar wejsć na wagę- chyba każdy wie, ze najlepiej ejst ważyc sie rano :)  Jetsem juz po 6 dniu zażywania Euthyrox'u. Jestem pewna, że nei przytyłam jak to wszyscy straszyli na forach a czy schudłam dowiem się jutro :) Miłego dnia wszystkim życzę, coraz więcej odwiedzajacych co bardzo mnie cieszy :) Pozdrawiam cieplutko.


Śniadanie: galaretka drobiowa według przepisu z wcześniejszego postu lekko skropiona cytryna
II śniadanie: serek wiejski ze szczypiorkiem light ( wczesniej na II sniadanie jadlam jogurt owocowy z otrębami, niestety dzisiaj nie mialam)
Obiad: Udko z kurczaka z rosołu i kubek rosołu
Podwieczorek: Pudding light spoecjalnie dla dukanowcow, można zamowic na allegro, tanio a słodko i smacznie
Kolacja: 2 kanapki z szybką z indyka, białym mielonym serem,szczypiorkiem i pomidorem
+w ciągu dnia piję 1,5 litra herbaty ( dzbanek stawiam w pokoju i piję na zmiane z 1,5l wody mineralnej niegazowanej )
+ 2 godziny basenu wieczorem :)

CHLEB TOSTOWY DR. DUKANA

3 łyżki otrąb pszennych
3 łyżki otrąb owsianych
2 łyżki jogurtu naturalnego
jajko
szczypta proszku do pieczenia (mała płaską łyżeczkę)
przyprawy według uznania

Otręby mielimy w młynku, ja używam tego do mielenia kawy, mieszamy wszystko razem, wylewamy do miseczki i wkładamy do mikrofalii na największą moc na 5 minut.
PO wyciągnięciu z mikrofali kroję ten chleb w plastry i wrzucam na minutkę do opiekacza/tostera- wychodzą lekko chrupiące kromeczki. Idealnie zastępuje chleb :)

czwartek, 9 lutego 2012

Dzień nr. 2

Druga tabletka, samopoczucie  jest ok :)

Śniadanie :
ryba wędzona z chudym serem białym i szczypiorkiem (takie mini kanapki zrobiłam tylko, ze bez chleba i innych ulepszaczy )
Obiad :
2 naleśniki ze szpinakiem - PYSZNE

Teraz jestem w trakcie robienia galarety, więc pewnie i tak będzie wyglądac moja kolacja.




NALEŚNIKI ZE SZPINAKIEM DR. DUKANA

Na 6 naleśników:
-4 jajka
-szklanka mleka
-łyzeczka proszku do pieczenia malutka
-2łyżki stołowe maki kukurydzianej
-szczypta soli

Miksujemy, bardzo rzadką mase wylewamy na patelnie, smażymy, obracamy i naleśnik gotowy :) konsystencja ciasta na naleśniki jest naprawdę bardzo rzadka, prosze się nie przejmowac.

Wkładka do naleśnika:
-szpinak w liściach 10porcji
-6ząbków czosnku
-sól, pieprz
-zmiksowany biały twarożek 0%
-ewentualnie łyżeczka majonezu light

Wrzucamy szpinak an patelnie, jak się rozmrozi i liście będą juz mięciutkie dodajemy czosnek (ja kroję w miniaturową kosteczke), dodajemy 2 łyżki stołowe serka, przyprawy i około 15 minut smażymy na patelni. Gdy szpinak lekko ostygnie miksujemy go, robi się papka, smarujemy naleśniki, zawijamy i gotowe :)

środa, 8 lutego 2012

Pierwsza tabletka za nami !

Witam ponownie to znowu ja :)

 Stwierdziłam, ze oprócz obserwacji dotyczących mojego stanu zdrowia, bedę dorzucać zdjęcia potrwa i przepisy według dr. Dukana. Mam oczywiscie jego książkę jak i książkę z przepisami ale każdy przepis modyfikuję gdyż wychodzą czasmai mega smaczne cudeńka :) Na diecie tej przez poł roku była moja ciocia nr.1 i schudła 15 kg, teraz jest już w 4 fazie utrzymania wagi, moja ciocia nr.2 już chyba 2 lata jest na diecie, pół roku temu jak z nią rozmawiałam była lżejsza o 25 kg, ciocia nr.3 nie wiem ile do konca schudla, aczkolwiek widuje się z nią codziennie i jest chuda i zgrabna. Czytając pierwszego posta zobaczyłam, że wystąpiło kilka niedomówień, a więc waga podana tam jest wagą kiedy ważyłam się przed pierwszą fazą uderzeniową a w dniu pisania posta chodziło mi o to, że teraz zaczynam dietę ciągłą dr. Dukana 5/5 dni. Mam wsparcie gdyż moja mama jest an tej dziecie razem ze mną.

Pierwszym z moich rodzinnych przepisów, a może i taki sam jak poleca dr. Dukan (nie pamiętam.. ) jest uwaga... uwaga...
GALARETKA DROBIOWA
Składniki potrzebne nam to :
- jeden dorodny kurczak
- dwie marchewki
- seler
- liść laurowy
- dwa ziarnka pieprzu czarnego
- sól i reszta przypraw do smaku
- maggi
- sześć ząbków czosnku
- sześć ugotowanych na twardo jajek 

 Czas start ! Kurczaka rozbieramy z tłustej skóry, wrzucamy poćwiartowanego do garnka, wrzucamy obrana marchew, selera, liść laurowy, pieprz czarny. Od momentu zagotowania, przykręcamy gaz i zostawiamy na 2 godziny żeby wydobyły się wszystkie smaki. Po 2 godzinach wyławiamy wszystko z rosołu, ja dodatkowo przelewam rosół przez sitko i czysty klarowny rosołek odstawiam na balkon do ochłodzenia. Wszystko co wcześniej wyciągneliśmy z rosołu ( z kurczaka korzystamy tlyko z piersi i udek, reszta nie jest międem zalecanym na diecie) kroimy na małe kawałeczki i wrzucamy do pojemników badz kubeczkow, miseczek przygotowanych na galarete. Ja kropię mięsko maggi żeby galareta miała lepszy smak. Kroimy jajka ( jedno jako na 4kawałki) i układamy na wszystkim co ma być zawartością naszego dania. Kiedy rosół ostygnie dość dobrze można z niego zebrać łyżeczką lub poprzez delikatne przykładanie ręcznika papierowego tłuszcz, który wytopił się z kurczaka podczas gotowania, po zebraniu całego tłuszczu jeszcze raz wstawiamy na gaz, gotujemy, ściągamy z gazu i do gorącego rosołu wsypujemy 3 łyżki stołowe żelatyny ciągle mieszając. Po rozpuszczeniu zelatyny wlewamy to do naszych mieseczek, wciskamhy czosnek równomiernie do wszystkich miseczek, czekamy aż galareta się ochłodzi i na noc wstawiamy do lodówki. Rano mamy już pyszną galaretę.

Czasu dużo nam to nie zajmuje, bo w międzyczasie kiedy rosół się gotuje możemy zająć się czymś innym. Mi osobiscie galareta starcza spokojnie an tydzien, jest bardzo dukanowska wiec jem ją zawsze kiedy zgłodnieję a nie wiem an co mam ochotę. Ja nie toleruję octu, więc galaretę kropię cytryną. Palce lizać ! 
Wersja z pokrojona ugotowana marchewka jest oczywiscie do fazy II z warzywami, bez warzyw galaretka idealna dla fazy z czystymi proteinami :) Zdjęcia dodam przy robieniu natsępnej galarety - w piątek :)


Dzisiaj jestem po pierwszej tabletce Euthyrox'u i nie mogę stwierdzić, ze coś mi się dzieje po niej gdzyż dzisiaj dostałam okres i chociaż zwykle nie boli mnie brzuch, dzisiaj pobolewa aczkolwiek zdarzały mi się i takie miesiaczki, wiec nie wiem. Humor zdecydowanie mi dzisiaj dopisuje :)) 

Uciekam sie trochę pouczyć bo matura zbliża sie wielkimi krokami a mnie czeka rozszerzona historia..


Dobranoc :)

poniedziałek, 6 lutego 2012

Pierwszy post ... no i jakoś poszło.

Witam wszystkich, rocznik 93, od 03.02.2012 żyję ze świadomością posiadania niedoczynności tarczycy. Wiem, że jest NAS dużo, więc będę miała się z kim podzielić moimi sukcesami bądź też nie walki z kilogramami. Od dzisiaj zaprzyjaźniłam się z dr. Dukanem, więc do rzeczy:
waga-74kg
wzrost-173cm
samopoczucie-totalne załamanie, depresja, przepłakane 4dni, czuję, że nikt w moim otoczeniu mnie nie rozumie.

Dodatkowo- od jutra biorę lek EUTHYROX, przez pierwsze dwa tyg, 25. później 50. W planach mam basen 4 razy w tygodniu... zobaczymy.

Mam nadzieje, że mój blog będzie kiedyś pomocny dla ludzi takich jak ja z takim samopoczuciem.

Nie obrażę się na nikogo kto będzie chciał podzielić się swoim doświadczeniem i dobrą radą, lub chociaż napisać kika słów otuchy bo mi samej jest bardzo ciężko a przypuszczam, że takich mnie jest więcej ;)


Dobranoc ;*